7 wydarzeń historycznych, które są straszniejsze niż horrory

Historia ludzkości jest pełna szokujących epizodów i przerażających historii, w porównaniu z którymi każdy horror wydaje się horrorem dla dzieci.

Przedstawiamy Wam 7 najstraszniejszych wydarzeń historycznych, które mogą posłużyć (a czasem służyć) jako źródło inspiracji do stworzenia gry, filmu czy książki.

7. Apokalipsa zombie w Wielkiej Brytanii

1jxtla55Już nikogo nie zaskoczy filmami o zombie. Niezliczone armie żywych trupów wędrujące bez celu po ulicach, panika nielicznych, którzy przeżyli... Tak mniej więcej wyglądała sytuacja w Anglii podczas Wielkiej Zarazy (1665-1666).

Władze Londynu próbowały ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby, poddając kwarantannie domy chorych. Wszyscy członkowie rodziny osoby, która zmarła na dżumę, musieli pozostać w jej domu bez wychodzenia przez 40 dni, a przy drzwiach czuwał strażnik, aby nie doszło do naruszenia kwarantanny.

Biorąc pod uwagę, że w większości domów brakowało żywności i lekarstw, łatwo wyobrazić sobie desperację i strach osób poddanych kwarantannie oraz ich chęć ucieczki. Zabijanie strażników było powszechną praktyką, a jedna szalona ofiara tej choroby posunęła się nawet do wytworzenia domowych materiałów wybuchowych.

6. Atak umarłych

Pod tą dziennikarską nazwą do historii przeszedł epizod obrony twierdzy Osowiec podczas I wojny światowej.

Niemcy oblegający twierdzę użyli dużej ilości ciekłego chloru przeciwko jej obrońcom z 13. kompanii 226. pułku Zemlyansky. A atak chemiczny uzupełnili ogniem artyleryjskim, tworząc dla Rosjan prawdziwe piekło, z którego nikt nie miał wyjść żywy.

„Nie mieliśmy masek gazowych, więc gazy powodowały straszne obrażenia i oparzenia chemiczne. Podczas oddychania z płuc wydobywał się świszczący oddech i krwawa piana. Na naszych rękach i twarzy pojawiły się pęcherze. Szmaty, którymi owinęliśmy twarz, nie pomogły. Jednak artyleria rosyjska zaczęła działać, wysyłając pocisk za pociskiem z zielonej chmury chloru w kierunku Prusów. Tutaj szef 2. wydziału obrony Osowca Swiecznikowa, trzęsąc się od okropnego kaszlu, wychrypiał: „Moi przyjaciele, nie umrzemy jak pruskie karaluchy od zatrucia, pokażemy im, żeby zapamiętali na zawsze!” - ze wspomnień uczestnika wydarzeń, dowódcy półkompanii 13. kompanii Aleksieja Lepioszkina.

Atak ten przestraszył Niemców do tego stopnia, że zaczęli uciekać przed zakrwawionymi, okaleczonymi ludźmi, a wielu zginęło od ostrzału artylerii fortecznej, wisząc na własnych płotach.

Wydarzenia te stały się podstawą krótkometrażowego filmu „Atak umarłych: Osowiec”, który ukazał się w 2018 roku.

5. Żołnierze pod Waterloo kupili nawozy i protezy.

upyw1n0eNa początku XIX wieku w Anglii rozpowszechniło się przekonanie, że kości bogate w wapń są cennym nawozem. Przez kilka lat po klęsce Napoleona agenci producentów nawozów przeczesywali pola bitew.

Kości ludzkie i końskie wywożono z takich miejsc jak Austerlitz, Lipsk i Waterloo i wysyłano do obróbki, zwykle do Hull i Doncaster. Wydaje się to szokująco brakiem szacunku wobec zmarłych, ale czasy były inne. Przez wieki zwłoki na polach bitew były grabione przez innych żołnierzy i miejscowych chłopów i nie inaczej było w przypadku wojen napoleońskich.

Na długo przed przybyciem handlarzy kościami wielu ciał w Waterloo brakowało zębów. Protezy wykonane z zębów ludzkich od wielu lat nazywane są „zębami Waterloo”.

Bitwa pod Waterloo zapoczątkowała także rozwój turystyki. Co zaskakujące, istnieją doniesienia, że Brytyjczycy udali się na miejsce bitwy, aby być świadkami akcji w czasie rzeczywistym, niczym widzowie na meczu sportowym.

4. Kuba Rozpruwacz nigdy nie został złapany

2fpiz31dHistoria Kuby Rozpruwacza rozpoczęła się 31 sierpnia 1888 roku, kiedy w okolicach Whitechapel odnaleziono ciało martwej kobiety. Poderżnięto jej gardło i rozerwano brzuch.

Trzy miesiące później, gdy zakończyła się tak zwana „jesień terroru”, cztery kolejne kobiety spotkał ten sam straszliwy los.

Od samego początku śledztwa Scotland Yard był zdumiony. Jedyne, co wiadomo na pewno o Kubie Rozpruwaczu, to to, że zabijał kobiety. Według Edmunda Reida, jednego z detektywów wyznaczonych do zbadania morderstw, wszystkie przestępstwa Jacka były podobne:

  1. wszystkie pięć kobiet było aktywnymi lub byłymi prostytutkami;
  2. wszystkie ofiary pochodziły z klasy niższej;
  3. wszyscy mieszkali blisko siebie;
  4. a wszystkie morderstwa zostały popełnione po zamknięciu pubów.

Do kluczowych faktów Reida można dodać jeszcze jeden istotny szczegół: nikt nigdy nie słyszał wołania o pomoc, co jest bardzo niezwykłe w tak gęsto zaludnionym obszarze jak Whitechapel. Na żadnym z ciał nie stwierdzono ran wskazujących na próbę obrony, takich jak skaleczenia lub siniaki na ramionach i przedramionach. Znaleziono trzy ofiary po usunięciu narządów wewnętrznych, które Jack najwyraźniej zabrał ze sobą. W liście „From Hell”, który wysłał do jednego z członków Komitetu Czujności Whitechapel, umieścił nerkę jednej z ofiar. W liście napisano, że Kuba Rozpruwacz „upieczył i zjadł” drugą nerkę.

Jedna z kobiet powiedziała policji, że widziała drugą ofiarę, prostytutkę Annie Chapman, której towarzyszył średniej wielkości „cudzoziemiec” owinięty w ciemny płaszcz. Ale czy był to Kuba Rozpruwacz, czy jeden z klientów Annie, nigdy się nie dowiemy.

3. Ciało papieża Piusa XII eksplodowało po śmierci

b3h51lb0Papież Pius XII nie chciał, aby balsamiści usuwali z jego ciała narządy wewnętrzne po śmierci. Wszystko miało pozostać w takim stanie, „w jakim stworzył je Bóg”. Dlatego też papieski lekarz Riccardo Galeazzi-Lisi zastosował nową metodę balsamowania opracowaną przez neapolitańskiego profesora Oreste Nazzi.

Galeazzi-Lisi miał nadzieję, że zabalsamowane ciało Piusa XII zostanie zachowane na zawsze w swoim naturalnym stanie. Coś jednak poszło nie tak i pod wpływem śródziemnomorskiego upału zwłoki papieża zaczęły szybko się rozkładać, dosłownie eksplodując od środka. Co więcej, wydarzyło się to podczas ceremonii pogrzebowej.

Smród był tak silny, że nawet zagorzali żołnierze Gwardii Szkockiej, którzy pełnili wartę honorową wokół ciała papieża, poczuli mdłości.

W rezultacie ciało Piusa XII i kariera Galeazzi-Lisi zostały zniszczone tego samego dnia. Ale ten lekarz odniósł wątpliwe osiągnięcie, stając się jedyną osobą wydaloną z Watykanu.

2. Sieroty Duplessis

anecffxTo przerażające, gdy choć jedno dziecko jest torturowane. Co możemy powiedzieć, jeśli liczba liczy się w tysiącach. Ale tak było w obecnie zamożnej i demokratycznej Kanadzie, w prowincji Quebec, za rządów Maurice'a Duplessisa (1940-1950).

Dyrekcji kościoła powierzono wszystkie lokalne szkoły, domy dziecka i szpitale. A pod opiekę sióstr zakonnych i personelu medycznego znalazło się około 20 tysięcy (według innych źródeł nawet do 300 tysięcy) odmawiających, sierot, dzieci rzekomo chorych psychicznie, a także dzieci urodzonych poza związkiem małżeńskim.

Wiele z nich było wykorzystywanych seksualnie, poddawanych eksperymentom medycznym, podawano im leki, bito i zmuszano do pracy jak dorośli.

Prawda o losach sierot z Duplessis zaczęła wychodzić na jaw dopiero w latach 90. XX wieku. Jednak Kościół rzymskokatolicki nie chciał wziąć odpowiedzialności za to, co się stało.

1. Seryjny morderca podczas nalotu londyńskiego

cbdmxhxjOd początku września 1940 do maja 1941 Wielka Brytania była bombardowana przez nazistowskie Niemcy. Tym razem był znany jako „London Blitz” lub „Wielki Blitz”. Ale nie tylko bomby stanowiły zagrożenie dla mieszkańców stolicy Anglii.

Pod osłoną ciemności miasto było terroryzowane przez seryjnego mordercę Gordona Fredericka Cumminsa, którego ofiarami było siedem kobiet. Czterech z nich zginęło.

Cummins, nazywany „Niewidzialnym Rozpruwaczem”, podobnie jak Kuba Rozpruwacz, okaleczał ciała swoich ofiar. Jednak w przeciwieństwie do nieuchwytnego maniaka z XIX wieku, Cummins wpadł w ręce sprawiedliwości.

Ułatwił to wypadek: gdy zabójca zaatakował kolejną ofiarę, w pobliżu znajdował się nocny portier, który poświecił Cumminsowi latarką w twarz. Maniak uciekł, upuszczając służbowy respirator. Korzystając z numeru seryjnego produktu, policja znalazła jego właściciela. Dowody były wystarczające, aby skazać londyńskiego „Niewidzialnego Rozpruwacza” na egzekucję.